Shalom na początek sezonu. Nagrody dla gwiazd.

To był wieczór pełen wrażeń. Inauguracja sezonu 2015/2016 w Scenie na Piętrze zapowiada rok pełen artystycznych emocji, wspaniałych gości i niespotykanych zdarzeń.

37. sezon Sceny na Piętrze rozpoczął się koncertem poznańskiej grupy Shalom. Znakomity zespół grający muzykę żydowską przygotował prawdziwą ucztę raz wesołą, raz zadumaną, ale porywającą widzów. Do łez rozśmieszały żydowskie żarty, tak jak gra Jerzego Karwowskiego, który kolejny już raz dał popis wirtuozerii. Zresztą trudno powiedzieć, który z członków zespołu był lepszy czy gorszy, bo cała grupa to klasa sama w sobie. To był koncert specjalny — bo na 15-lecie istnienia zespołu i dodatkowo był to jeszcze ostatni dzień żydowskiego roku.

Poniedziałkowy wieczór to były same okazje specjalne. Gośćmi programu byli mistrzowie: Kazimierz Kutz i Andrzej Seweryn. Obaj zostali nagrodzeni w Plebiscycie „35-lecia Sceny na Piętrze“. Dużą przewagą głosów uzyskał spektakl „Dwoje na huśtawce“ w reżyserii Kazimierza Kutza został uznany za najlepszy spektakl, Andrzeja Seweryna wybrano najlepszym aktorem. Nieobecna ciałem, ale przemawiająca i gratulująca kolegom, Grażyna Barszczewska otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki. Odbierze ją 3 listopada podczas inauguracji 8. Dni Romana Wilhelmiego. Laudację na cześć Andrzeja Seweryna wygłosił prof. Stanisław Lorenc, a statuetkę „Invictusa“ zaprojektowaną i przygotowaną przez znakomitego artystę Romana Kosmalę, wręczał wiceprezes Fundacji sceny na piętrze Tespis, Krzysztof Zaworski. Natomiast, o Kazimierzu Kutzu opowiadał Andrzej Tomczak, znawca kina polskiego, a nagrodę wręczał Andrzej Mańkowski, wiceprezes Fundacji sceny na piętrze Tespis.

Obaj panowie podkreślali, że to dla nich ogromne wyróżnienie, bo przyznane przez widzów. Mistrzowie słowa i obrazu opowiadali anegdoty, nie pozwalając dojść do głosu prowadzącemu cały wieczór, Romualdowi Grząślewiczowi, prezesowi Fundacji sceny na piętrze Tespis.

Andrzej Seweryn wraz z żoną Katarzyną odebrali też życzenia z okazji ślubu, który odbył się niecałe dwa tygodnie wcześniej.

– Jak spotkaliśmy się z Panem Kazimierzem Kutzem przed programem, zapytał, który to mój ślub. Piąty. Na co on stwierdzi tylko bezczelność – zdradził Andrzej Seweryn.

– A Kazimierz Kutz odpowiedział: – Ja skończyłem na trzech ślubach, bo nie chciałem przejść na zawodowstwo.

Fot. Elżbieta Podolska

I tak panowie przerzucali się anegdotkami i dowcipami, nawet podczas spotkania z widzami w Galerii oko/ucho po koncercie. Wznosząc toast za ludzi kultury, wszystkich działaczy, którzy w tej rzeczywistości dają sobie radę Kazimierz Kutz, stwierdził po śląsku: Dziełajmy wspólnie to nas nikt nie ciulnie.

Fot. Elżbieta i Juliusz Podolscy

Ta atmosfera przeniosła się także do restauracji Scena Smaków, która gościła mistrzów, ale też zaproszonych gości na specjalnej kolacji z okazji rozstrzygnięcia Plebiscytu „35-lecia Sceny na piętrze“. To była nagroda specjalna dla dwojga widzów, którzy oddali swoje głosy i zostali wylosowani. Emilia Mrowińska i Andrzej Olejniczak obok artystów byli gośćmi specjalnymi kolacji, której mecenasem była firma Quandoo. Obecna w 16 krajach, mająca w swoim portfolio 10 tysięcy restauracji. Służy pomocą wszystkim tym, którzy chcieliby przy pomocy strony internetowej www.quandoo.pl albo aplikacji w telefonie zarezerwować stolik w lokalu. Okazuje się, że idea rezerwowania w Polsce stolika np. w Rzymie natychmiast wzbudziła zainteresowania Państwa Sewerynów, bo jak stwierdzili to duże ułatwienie. Miło nam było gościć Sylwię Kulczyńską z firmy Quandoo, która osobiście zaangażowała się w ten projekt.

Smakowano potrawy, ale też i rozmowy mistrzów. To była prawdziwa uczta móc posłuchać ich wspomnień, dowcipów, anegdot z planów filmowych. Barwne opowieści trwały aż do godziny duchów. I pewnie trwałyby jeszcze i jeszcze, gdyby nie to, że obaj panowie wracali następnego dnia do stolicy.

Początek sezonu 2015/2016 można uznać naprawdę za udany.

#Quandoo

Brak możliwości komentowania