40. lat Sceny na Piętrze. ABS, czyli Artur Barciś show na jubileusz

Znany i lubiany aktor przypomni się Widzom Sceny na Piętrze. Będzie to lekki, słowno-muzyczny program, w wersji kabaretowej. Artur Barciś przedstawia tu wszystkie etapy swojego życia, pracy scenicznej i filmowej, a wszystko to w formie dobrego żartu, humoru i świetnych piosenek, które śpiewa z towarzyszeniem młodych muzyków.

Artur_Barciś_Show_fot1

Solowy występ popularnego aktora. Artysta, w sobie właściwy sposób nawiązuje niezwykły kontakt z publicznością opowiadając anegdoty o swojej zabawnej drodze do aktorstwa. Zaprasza za kulisy teatru i planu filmowego opowiadając o tremie, dykcji, różnego rodzaju „sypkach”, czyli aktorskich wpadkach, oraz dowcipach, jakie aktorzy robią sobie na scenie. Wszystko to jest opatrzone, w mistrzowski sposób wykonywanymi piosenkami.

Tak Artur Barciś opowiada o występie: „ABS, czyli Artur Barciś Show, to moja odpowiedź na tzw. (nie lubię tego słowa) zapotrzebowanie. Powstał na bazie muzycznego monodramu pt. „Gra, czyli musical na jednego aktora”, którego premiera odbyła się podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu w 1991 roku. Przez wiele lat grałem ten spektakl w Ateneum i całej Polsce. Każde przedstawienie kiedyś kończy swój żywot i tak też się stało z „Grą”. Po jakimś czasie dostałem propozycję występu estradowego typu „one man show” i postanowiłem ożywić kilka piosenek z „Gry” dodając do nich estradowy komentarz”.

Artur Barciś to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i najpopularniejszych polskich aktorów. Fani seriali znają go między innymi z ról w serialach „Miodowe lata”, „M jak miłość”, „Rancho”.

Sam o sobie pisze tak:
Imię – Artur. Nie mam drugiego, rodzice nie dali. Może uznali, że to (w 1956 roku w małej wsi Kokawa pod Częstochową) jest i tak oryginalne i wystarczy za dwa. Lubię swoje imię.

Nazwisko – Barciś. Nie bardzo wiadomo, skąd się wzięło, ale odnalazłem kiedyś przypadkowo miasteczko we Włoszech o podobnej nazwie BARCIS i uknułem dla kolorowych pism historyjkę o tym, że mój ród wywodzi się z Włoch. A może to prawda?

Rodzina. Żona Beata, syn Franek, psy, a raczej suki Nesca i Inka, oraz kot Pędzel. Do rodziny należą również niezliczone ilości wszelkiej maści owadów (poza komarami i meszkami), płazów (żaby) i gadów (ostatnio zamieszkał zaskroniec), ptaków i innych zwierząt, o których nie wiem, a które również mieszkają w moim domu i ogrodzie.

Zawód. Jest obok rodziny, sensem mojego życia. Ma wiele odcieni. W większości to barwy radosne i wesołe, ale jest też miejsce na ciemną stronę mocy.

ABS, czyli Artur Barciś show 27.03.2019, godz. 19.00

Brak możliwości komentowania