W Warszawie w wieku 89 lat zmarł Jerzy Nowak, znakomity aktor krakowski, który cztery lata temu gościł w Scenie na Piętrze w spektaklu „ "Ja jestem Żyd z Wesela" Romana Brandstaettera. Premiera odbyła się z 1994 roku. - Jerzy Nowak zagrał setki ról. On nie wyobrażał sobie w życiu niczego innego, niż być aktorem i grać. Kochał to - powiedział Tadeusz Malak, który wyreżyserował spektakl i partnerował w tej inscenizacji Jerzemu Nowakowi. - Kiedy ludzie oglądali ten spektakl, mówili, że takiego teatru, takiego aktorstwa już nie ma, bo on nie grał, Jerzy Nowak był tą postacią - podkreślił Malak. W ciągu 20 lat Jerzy Nowak wystąpił w tym spektaklu, w roli Hirsza Singera, 633 razy. Był aktorem charakterystycznym, obsadzanym najczęściej w rolach Żydów. Zagrał m.ni. w takich filmach jak: „Lista Schidlera“ , „Historie miłosne“, „Brat naszego Boga“, „Wiedźmin“, „Quo vadis“. Wielką kreację stworzył jako Zucker w filmie "Ziemia obiecana" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Swoją ostatnią rolę filmową zagrał w 2012 roku w obrazie „Obława“. W czerwcu w Teatrze Stu miał się odbyć jubileusz, który przygotowywał Krzysztof Jasiński, mieliśmy Jerzemu Nowakowi zrobić niespodziankę na 90. urodziny. Ogromny żal, że nie będzie go już z nami. Jerzy Trela W 2005 postanowił zrobić film, którego tematem będzie śmierć, rzekomo dowiedziawszy się o swojej poważnej chorobie (wiadomość ta została potem zdementowana). Swoje zwłoki zapisał w testamencie Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie mają zostać spreparowane w formalinie. W 2007 roku powstał jednak dokument pod tytułem „Istnienie“, traktujący o problemie śmierci jako takiej. Jego reżyserem był Marcin Koszałka. Na swoim koncie miał wiele odznaczeń państwowych i nagród.
|